Nasze zdobycze z Targów Książki Dziecięcej – książki dla dzieci od 9 do 12 lat

Były już nowości dla maluchów, były takie dla nieco starszych dzieci, więc czas na te jeszcze starsze. Przed wami cztery książki, które kupiłam podczas Targów Książki Dziecięcej „Przecinek i Kropka” z myślą o dziewięcioletnim Franku. Franek pochłania książki, jak odkurzacz, jeśli spodoba mu się jakaś książka z serii, to pochłania od razu całą serię, ma duże wymagania co do książek popularno-naukowych, gdyż sporo już wie i nie lubi tracić czasu na czytanie o tym, co już wie (w końcu życie jest jedno, a książek miliony). Pomimo tego, że czyta bardzo dużo, to wcale nie jest łatwo znaleźć mu coś, co się spodoba. Jeśli książka nie przypadnie mu do gustu to po prostu sięgnie po Magiczne Drzewo, które czytał już pewnie z trzy razy, albo Harrego Pottera, którego czytał już z trzysta razy :)

Przed wami nasze książkowe nowości dla dzieci od 9 do 12 lat :)

„Bez piątej klepki” Marcin Szczygielski

przecinek i kropka

„Bez piątej klepki” Marcina Szczygielskiego to zwycięzca tegorocznego konkursu na Najlepszą Książkę Dziecięcą „Przecinek i Kropka” dla dzieci od 9 do 12 lat! Jest to czwarta część przygód dziewięcioletniej Mai, młodej czarownicy, która musi zmierzyć się z kolejnym zbliżającym się końcem świata. Tym razem jest to okropna i ogromna mgła, która uniemożliwia ludziom przemieszczanie się z miejsca na miejsce. Przygody Mai są niezwykle zabawne, często absurdalne i nierzadko podczas czytania wybucha się śmiechem, pomimo tego, że koniec świata to poważna sprawa. Rodzice też będą mogli się pośmiać, zwłaszcza gdy odnajdą w rodzicach Mai swoje własne zachowania ;) Bardzo polecam całą serię, bo jest naprawdę genialna.

„Bez piątej klepki” kosztuje ok. 30 zł i można ją kupić TUTAJ.

„Mors, Pinky i zagadka Ludolfiny” Dariusz Rekosz

przecinek i kropka

Seria „Mors, Pinky i …” Dariusza Rekosza opowiada o przygodach szkolnych detektywów. Mors (Leszek Morszol) i Pinky (Alicja Pankiewicz) to uczniowie piątej klasy szkoły podstawowej, którzy próbują rozwiązać zagadkę telefonów komórkowych, które giną ich szkolnym kolegom. Jest to ostatnia (z sześciu) część przygód Morsa i Pinky, my odkryliśmy pierwszą część („Mors, Pinky i tajemnica doktora Fiszera”) rok temu na targach „Przecinek i Kropka”, a Franek (fan serii „Biuro detektywistyczne Lassego i Mai”) bardzo polubił tych bohaterów. Książkę czyta się bardzo szybko, bo wciąga jak diabli i najlepiej mieć od razu przygotowaną pod ręką pozostałe części :) Zresztą ta seria to świetny pomysł na wakacyjną lekturę – książki są nieduże, więc wejdą do plecaka :)

„Mors, Pinky i zagadka Ludolfiny” kosztuje ok. 22 zł i można ją kupić TUTAJ.

„Wielka księga prawdziwych tropicieli” Adam Wajrak

przecinek i kropka

„Wielka księga prawdziwych tropicieli” to ogromny (prawie 500-stronicowy) przewodnik dla wszystkich, których interesuje polska flora i fauna. Książka podzielona jest na części odpowiadające porom roku, a w każdej części znajdziemy mnóstwo pomysłów na to, co i gdzie możemy wytropić. Adam Wajrak zabiera czytelników nad Biebrzę, gdzie wiosną można zobaczyć Łosie zajadające się kaczeńcami, tłumaczy, gdzie najłatwiej wytropić bobra, podpowiada, jak wyciągnąć kalosza, który podczas wędrówki po podmokłych łąkach, przyssał się do błota, pokazuje tatrzańskie krokusy i tłumaczy ich związek z wypasaniem owiec, opowiada o wężach w Bieszczadach, chomikach na Lubelszczyźnie, mazurskich bocianach czy żubrach w Białowieży. Dodatkowo każda pora roku ma podrozdział dla mieszczuchów, bo nawet w miastach można spotkać fascynujące rośliny i zwierzęta, jeśli wiemy, gdzie szukać :) Bardzo spodobało mi się to, że autor podpowiada jak się ubrać w góry, co zrobić, jeśli spotkamy niedźwiedzia, albo łosia, jak sobie radzić w razie burzy w górach itp. Jest to naprawdę wspaniały przewodnik dla wszystkich, którzy lubią przyrodę i chcą poznać ją z bliska!

„Wielka księga prawdziwych tropicieli” kosztuje ok. 35 zł i można ją kupić TUTAJ.

„Planetarium” Chris Wormell i Raman Prinja

przecinek i kropka

Przy tej książce przepadłam na amen i nie pozwoliłam jej sobie zabrać, dopóki sama nie skończyłam jej czytać :) „Planetarium” to kolejna książka z serii Muzeum (poprzednie tytuły to Animalium, Botanikum i Dinozaurium), jeśli więc znacie wcześniejsze tytuły, to wiecie czego się po tej książce spodziewać. Wydanie jest przepiękne, na każdej stronie znajdują się cudne ryciny oraz spora ilość tekstu, która w bardzo przystępny sposób tłumaczy to, co wiemy o kosmosie. Na początku dowiadujemy się tego, w jaki sposób ludzie obserwują kosmos i jakich narzędzi do tego używają, a następnie zaczynamy wędrówkę po naszym Układzie Słonecznym, gwiazdach i gwiazdozbiorach i galaktykach tak odległych, że ciężko to sobie nawet wyobrazić. Ja nie mogłam się od tej książki oderwać i dowiedziałam się z niej ogromnie dużo, Franek wie o kosmosie więcej niż ja, ale, tak czy inaczej, książka go bardzo zainteresowała.

„Planetarium” kosztuje ok. 60 zł i można je kupić TUTAJ.

 


Zawarte w tym wpisie linki, to linki afiliacyjne. Oznacza to, że jeśli klikając w nie, dokonasz zakupu, to ja otrzymam z tego tytułu drobną prowizję. W żaden sposób nie wpływa to na cenę, którą Ty zapłacisz, ale dla mnie będzie sygnałem, że cenisz moją rekomendację :)