Nasze zdobycze z Targów Książki Dziecięcej – książki dla dzieci od 6 do 8 lat

Wczoraj pokazałam Wam, jakie książki dla maluchów upolowałam podczas tegorocznych Targów Książki Dziecięcej „Przecinek i Kropka”, dzisiaj czas na książki dla nieco starszych dzieci — wybierałam je z myślą o siedmioletniej Lili. Ograniczenie się do kupna tylko czterech książek było naprawdę ogromnie trudne, bo na liście miałam kilkanaście pozycji, które koniecznie chciałam przeczytać dzieciom. Udało się tylko dlatego, że blisko domu mamy świetną bibliotekę, w której jest zawsze sporo nowości i wiem, że czego nie kupiłam, to wypożyczę :)

Wśród czterech wybranych przez nas książek znajdują się te pozycje, które chcieliśmy mieć na własność, by móc do nich często wracać, niektóre planujemy zabierać ze sobą na letnie spacery. Każdą z tych książek polecamy z całego serca!

„Zwierzokracja” Ola Woldańska-Płocińska

przecinek i kropka

„Zwierzokracja” to tegoroczna Najlepsza Książka Dziecięca „Przecinek i Kropka” w kategorii wiekowej 6-8 lat. Przyznam szczerze, że wcześniej umknęła mi ta pozycja, a szkoda, bo to bardzo mądra książka, z której można się dowiedzieć, jak wyglądało nasze podejście do zwierząt w dawnych czasach, jak się zmieniało i co możemy zrobić, żeby zwierzęta niepotrzebnie nie cierpiały. „Zwierzokracja” niesamowicie wciąga, a dzięki temu, że każda rozkładówka to nowe zagadnienie, dowiadujemy się z niej niesamowicie dużo. Z całą pewnością książka ma szansę mieć duży wpływ na światopogląd dzieci. Kto wie, może po tej lekturze zaczną pilnować czy kupujecie jajka zerówki, zrezygnują z chodzenia do cyrku ze zwierzętami i będą chciały zrozumieć, dlaczego na święta kupujecie żywego karpia. Bardziej wrażliwe dzieci być może przejdą na wegetarianizm :)

„Zwierzokracja” kosztuje ok. 40 zł i można ją kupić TUTAJ. Część zysków ze sprzedaży książki zasila konta Fundacji Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva! oraz Stowarzyszenia Otwarte Klatki.

„Banda Czarnej Frotté” Justyna Bednarek

przecinek i kropka

„Banda Czarnej Frotté” to trzecia część przygód skarpetek autorstwa Justyny Bednarek z rewelacyjnymi ilustracjami Daniela de Latour. Tym razem śledzimy przygody Czarnej Frotté, która zamiast trafić do śmietnika, w ostatniej chwili wskakuje do dziury pod pralką i ucieka w poszukiwaniu lepszego życia. W trakcie mrożących krew w żyłach (albo raczej nitkach) przygód spotyka inne pojedyncze skarpetki i werbuje je do swojej bandy. Książka jest tak samo wciągająca, jak dwie poprzednie części, jestem pewna, że dzieciaki pokochają Czarną Frotté i jej bandę. Jeśli jesteście fanami skarpetkowej serii, to obowiązkowo musicie przeczytać trzecią część, a jeśli nie znacie jeszcze „Niesamowitych przygód dziesięciu skarpetek” ani „Nowych przygód skarpetek” to koniecznie musicie nadrobić! Zakochacie się!

„Banda Czarnej Frotté” kosztuje ok. 30 zł i można kupić ją TUTAJ.

„Babcocha” Justyna Bednarek

przecinek i kropka

„Babcocha” to kolejna książka duetu Justyna Bednarek i Daniel de Latour! Ja jestem zakochana we wszystkich książkach tej dwójki, więc i Babcochę pokochałam od pierwszej strony. Główną bohaterką książki jest najprawdziwsza czarownica Babcocha, która pewnego dnia przylatuje do Grajdołka, trzymając się gradowej chmury i od tej chwili ma ręce pełne roboty. Leczy żaby, zamienia żołędzie w złote monety, przegania duchy i wyprowadza na ludzi co poniektórych mieszkańców Grajdołka. Książkę czyta się szybko, bo historyjki są krótkie i zabawne, do każdej z nich namalowany jest jeden obrazek. Ponieważ z założenia żadna opowiastka nie wychodzi poza jedną stronę tekstu, to niestety literki mogą być trochę za małe, jak na samodzielne czytanie dla początkujących.

„Babcocha” kosztuje ok. 25 zł i można ją kupić TUTAJ.

„Mały atlas motyli” Ewa i Paweł Pawlak

przecinek i kropka przecinek i kropka

„Mały atlas motyli” to druga po „Małym atlasie ptaków” książka Ewy i Pawła Pawlaków. Atlas ptaków dostaliśmy w prezencie od dziadków i książka bardzo przypadła dzieciom do gustu. Dlatego, kiedy zobaczyłam, że Nasza Księgarnia wydała kolejny „Mały atlas”, to kupiłam go bez wahania. Powiem szczerze, że motyle zachwyciły mnie jeszcze bardziej niż ptaki i nie mogę się doczekać letnich spacerów po łąkach. W atlasie znajdziemy przedstawicieli ponad dwudziestu polskich gatunków motyli, które sportretowane są różnymi technikami plastycznymi — kolaże z tkanin, akwarele, fotografie czy modele z liści i patyków. Każdy z gatunków jest też krótko opisany, dzięki temu mali tropiciele przyrody będą wiedzieli, jakiego motyla właśnie obserwują. Świetna książka dla dzieci, a także dla rodziców, którzy bardzo chcieliby umieć odpowiedzieć na pytanie: „Co to za motylek?”.

„Mały atlas motyli” kosztuje ok. 30 zł i można go kupić TUTAJ.

 


Zawarte w tym wpisie linki, to linki afiliacyjne. Oznacza to, że jeśli klikając w nie, dokonasz zakupu, to ja otrzymam z tego tytułu drobną prowizję. W żaden sposób nie wpływa to na cenę, którą Ty zapłacisz, ale dla mnie będzie sygnałem, że cenisz moją rekomendację :)