Moje nowe wcielenie, czyli Matka Polka Dowożąca

matka polka

Kiedy moje dzieci były słodkimi niemowlakami, to wydawało mi się, że nie spotka mnie w życiu nic bardziej czasochłonnego, bo miesiące mijały a ja jedynie przewijałam, karmiłam i usypiałam. Potem moje dzieci urosły, poszły do przedszkola, do szkoły, i dopiero wtedy się zaczęło… Niespieszne spacery z uroczo turkoczącym po bruku wózkiem są prawdziwym relaksem w porównaniu do tego, co nadeszło.

czytaj dalej

Milioner, kucharka i lekarka – przyszłość moich dzieci jest już przesądzona!

„Kim będziesz, gdy dorośniesz?” – pamiętam jak dziś to pytanie. Zostało zadane w takim pamiątkowym albumie z okazji Pierwszej Komunii. To był mój album, a ja byłam obowiązkowa, więc tymi śmiesznymi literkami, które stawiają ośmiolatki napisałam „biznes-łumen”. Nie mam pojęcia, czemu to wpisałam, miałam co prawda w domu „biznes-mena” w postaci taty, ale chyba jako ośmiolatka wolałam być baletnicą lub piosenkarką, no ale wybrałam „biznes-łumen”. Później o tym zapomniałam, miałam […]

czytaj dalej

Psychotest: Czy jesteś matką terrorystką?

Im dłużej piszę tego bloga, im więcej ma on czytelników, tym bardziej męczy mnie myśl o tym, że my, matki, często terroryzujemy siebie nawzajem. Cokolwiek robimy z naszym dzieckiem, to czujemy na sobie baczne spojrzenia innych matek. Cokolwiek robią inne matki, to my bacznie im się przyglądamy. I w sumie w samym przyglądaniu się nie ma nic złego, bo z obserwacji można wiele się nauczyć, a przede […]

czytaj dalej

Manifest ch***wej pani domu

Macie takie czynności domowe, których nie znosicie? Po prostu wykonywanie ich nie sprawia wam przyjemności, nie robicie tego, unikacie, udajecie, że ta czynność nie istnieje? Ja mam.

czytaj dalej
do góry
Ta strona używa plików cookies - korzystając z niej, zgadzasz się z Polityką cookies.
OK, jasne
x