X-Lander X-Fly, czyli kompaktowa spacerówka nie tylko do miasta

4.3

X-Lander X-Fly to mały kompaktowy wózek dla siedzących niemowląt i małych dzieci. Dobrze sprawdzi się nie tylko na równych chodnikach, ale i w trudniejszym terenie. Cena: 999 zł

Wygląd 4 Jakość 5 Cena 4

W trakcie wakacji przez moje ręce przewinęło się kilka niedużych spacerówek. Ostatnim był nowy, kompaktowy model X-Lander X-Fly. Szczerze mówiąc, spodziewałam się, że nie będzie się on znacząco wyróżniał spośród innych kompaktowych wózków. Odwlekałam więc nasze testy tak bardzo, jak tylko mogłam. Ogromne było więc moje zdziwienie, gdy w końcu wyciągnęłam X-Fly z torby i zabrałam go na pierwszy spacer po wertepach.

Co jest największą zaletą X-lander X-Fly?

W ciągu ostatnich lat przetestowałam sporo kompaktowych spacerówek (TUTAJ znajdziecie je wszystkie), które po złożeniu mają być ultra małe, a po rozłożeniu służyć dzieciom do trzeciego roku życia. Wszystkie te wózki (poza Omnio) są typowo miejskie, świetnie jeżdżą po lotnisku, ale niekoniecznie sprawdzają się w terenie. Szczerze mówiąc, X-Fly bardzo mnie w tej kwestii zaskoczył. Testowałam go w dość ekstremalnych warunkach, bo na ogromnych polach Wyspy Sobieszewskiej podczas Zlotu ZHP. Większość małych dzieci jeździła tam w przyczepkach rowerowych na wielkich kołach, więc kiedy rozłożyłam to maleństwo, byłam pewna, że zamiast go pchać, będę musiała go nosić przez te wertepy. Tymczasem świetna amortyzacja i super łatwe podbijanie sprawiły, że radził sobie na tym ciężkim terenie bardzo dobrze. Oczywiście daleko mu było do wielkich terenówek, ale bez wątpienia wypadł o niebo lepiej niż większość miejskich spacerówek.

x-lander x-fly

Stelaż

W wózkach nawet niewielkie różnice konstrukcyjne przynoszą ogromne różnice w prowadzeniu! Najlepszy przykład to stelaż X-Fly. Dzięki temu, że stelaż wózka jest mocniej niż w innych kompaktowych spacerówkach odchylony do tyłu, X-Fly ma genialnie proste podbijanie. Wystarczy lekko nacisnąć rączkę, a przednie koła podnoszą się do góry. Właśnie to sprawiło, że byłam nim tak zachwycona, prowadząc go przez sobieszewskie bezdroża. Taka konstrukcja ma też wadę — jeśli mocno obciążymy rączkę wózka, wieszając na nich siatki z zakupami i wyciągniemy dziecko, to wózek może polecieć do tyłu (podczas moich testów zawieszenie na rączce torby o wadze 3,5 kg powodowało, że wózek leciał do tyłu). Należy więc pamiętać, by nigdy na rączce pustego wózka nie wieszać ciężarów!

x-lander x-fly

X-Lander X-Fly ma cztery piankowe koła o średnicy 13,5 cm, każde jest amortyzowane, dzięki czemu nawet jazda po wertepach nie jest bardzo uciążliwa dla dziecka. Ja byłam naprawdę bardzo pozytywnie zaskoczona tym, jak X-Fly jeździ po różnych nawierzchniach. Wózek bardzo dobrze się prowadzi i jest skrętny, pod względem radzenia sobie z różnym terenem wypada moim zdaniem lepiej niż Yoyo czy Kees K2Go, więc warto rozważyć go wtedy, gdy szukacie małej spacerówki niekoniecznie na równy asfalt.

Składanie wózka jest dość proste, choć nieintuicyjne :) Najpierw należy złożyć siedzisko wózka, a następnie wcisnąć dwa guziki przy rączkach i złożyć rączkę, a następnie stelaż. Ja to ogarnęłam bez instrukcji obsługi, więc nie jest to bardzo skomplikowane, ale mogłoby być nieco prostsze. Wózek ma automatyczną blokadę składania i złożony stoi sam, co jest bardzo wygodne. Dzięki materiałowej rączce można go zarzucić na ramię. Żeby łatwiej było go transportować, w zestawie z wózkiem jest pokrowiec. Wymiary złożonego wózka to 48 cm x 29 cm x 45 cm, więc jest to całkiem niedużo (więcej od Babyzen Yoyo, ale mniej niż Kees K2Go). Również waga X-Fly (4,9 kg) jest bardzo zbliżona do innych kompaktowych spacerówek. Rozkładanie wózka jest bardzo proste — wystarczy zdjąć blokadę i energicznie podnieść wózek do góry.

Jak przystało na kompaktową spacerówkę, X-Lander X-Fly nie ma rączki o regulowanej wysokości, ale znajduje się ona na wysokości (100 cm) wygodnej dla rodzica średniego wzrostu. Rączka pokryta jest ekoskórą.

Kosz pod wózkiem jest średnich rozmiarów, największy, jaki może być przy tak małym wózku. Pomiędzy kołami znajduje się nieduży hamulec, który naciska się tylko od góry, wciskając go do przodu lub do tyłu. Jest to o tyle wygodne, że przy zwalnianiu hamulca nie trzeba go wciskać od dołu, co jest zbawienne, jeśli mamy na nogach buty z odkrytymi palcami.

Powiem szczerze, że to, czego mi brakuje w tym wózku to przyłożenia większej wagi do detali w kwestii wzornictwa. O ile siedzisko mnie zachwyca (o tym niżej), o tyle przy stelażu można było zadbać o to, by nity nie były tak widoczne, a w rączce z ekoskóry nie wystawały nitki. Zdaję sobie sprawę z tego, że jest to czepialstwo, ale moim zdaniem naprawdę niewiele brakuje, by ten wózek był po prostu idealny!

Siedzisko spacerowe

X-Lander X-Fly zaskoczył mnie jakością materiału, z którego uszyte jest siedzisko i budka, ale też tym, jak to jest uszyte. Tkanina jest ładna, mocna i przyjemna wizualnie, a szwy równiutkie bez żadnych wystających nitek. Takiej jakości nie powstydziłby się producent najdroższych wózków na świecie. Naprawdę pod tym kątem wózek robi świetne pierwsze wrażenie, przez co łatwiej przymknąć oko na ewentualne niedoskonałości.

Siedzisko spacerowe jest całkiem duże, oparcie ma długość 47,5 cm, więc więcej niż Babyzen Yoyo (43 cm) i Kees K2Go (45 cm), ale mniej niż Omnio (51 cm). Szerokość siedziska pod pupą wynosi 30 cm, czyli mniej więcej tyle, ile w każdym małym wózku. Jak widzicie na zdjęciach, głowa Heli nieco wystaje ponad brzeg siedziska, ale Hela ma 100 cm, więc jest już raczej na wózkowym wylocie ;) Oparcie ma regulowany kąt pochylenia, opuszcza się go na paskach, więc sami ustalamy, jak bardzo dziecko ma w wózku leżeć. Siedzisko opuszcza się do pozycji prawie leżącej, ale „prawie” robi różnicę, gdyż X-Fly nie nadaje się dla niesiedzących niemowląt. W wózku jest regulowany podnóżek, który można ustawić w 3 pozycjach w zależności od tego, czy dziecko śpi, czy siedzi.

Pozycja siedząca w wózku
Oparcie rozłożone do pozycji leżącej
Regulacja opuszczania oparcia

Pasy są pięciopunktowe z regulowaną wysokością na trzech poziomach. Niestety zmiana wysokości pasów nie jest prosta, ale na szczęście nie robi się tego zbyt często :) Dużym minusem pasów jest to, że część biodrowa i naramienna są ze sobą połączone, co może być bardzo ważne przy próbie znalezienia śpiworka lub wkładki do wózka, gdyż może się okazać, że zamontowanie wybranego przez was śpiworka wymaga odczepienia pasów od siedziska, co również nie jest łatwe. Na pasach znajdują się miękkie ochraniacze, ale ochraniacz pasa krokowego nie jest w żaden sposób przymocowany do klamry i ciągle się zsuwa, dlatego ja dość szybko ściągnęłam go i wrzuciłam do szuflady :)

Bardzo lubię budkę w X-Fly, bo jest duża, z dodatkowym daszkiem i odpinanym panelem, dzięki czemu dziecko zawsze będzie dobrze osłonięte od słońca i wiatru. Fajnym detalem są odblaski umieszczone z każdej strony budki, co zwiększa widoczność wózka po zmroku. W budce znajduje się siateczkowe okienko do podglądanie dziecka, które jest zapinane na dwustronny zamek. Z tyłu budki znajduje się materiał osłaniający wózek pomiędzy budką a siedziskiem, jeśli jest gorąco i chcemy zrobić dziecku większy przewiew, to możemy go odczepić na dole i zarzucić na budkę, nie da się niestety odczepić go na stałe. Budka niestety ma też jedną wadę — dość głośno chodzi, co może być istotne, jeśli wieziemy śpiące dziecko :)

No i ważna informacja dla wszystkich pałąkomaniaków – X-Lander X-Fly nie ma pałąka, ale da się bez tego żyć!

Akcesoria i wersje kolorystyczne

Do wózka X-Fly dołączona jest mała kompaktowa torba X-Bag Lite oraz moskitiera. Wsród dodatkowych akcesoriów można znaleźć torbę transportową (69 zł), wkładkę do wózka z pięciu kolorach (129 zł), uchwyt na kubek (28 zł) oraz pokrowiec przeciwdeszczowy (98 zł). Wózek dostępny jest w trzech wersjach kolorystycznych: Dusk Violet, Evening Grey i Lunar Black. Mój testowy egzemplarz był w kolorze szarym.

Gdzie kupić i za ile

Wózek X-Lander X-Fly można kupić jedynie na stronie X-Landera. Wózek kosztuje 999 zł, w porównaniu do innych kompaktowych wózków, jest to średnia półka. Ale w mojej opinii jest to wózek, który naprawdę warto rozważyć przy poszukiwaniu takiej malutkiej spacerówki.

Specyfikacja techniczna

Wymiary stelaża po złożeniu: 48 cm x 29 cm x 45 cm

Maksymalny ciężar dziecka: 15 kg

Maksymalny udźwig wózka: 20 kg

Waga wózka:  6.9 kg

Wysokość rączki: 100 cm

Średnica koła:  13,5 cm

Długość oparcia siedziska: 47.5 cm

Całkowita długość siedziska: 85 cm

 

Zdjęcia: Agnieszka Wanat