fbpx

Czy umiesz pomóc dziecku?

„Najważniejsze, żeby było zdrowe”, to zdanie jest jak mantra powtarzana przez wszystkich przyszłych rodziców. W ciąży fiksujemy się na punkcie tego, czy z naszym dzieckiem wszystko jest w porządku. Cierpimy prawdziwe męki, bo nie jesteśmy w stanie cały czas sprawdzać, czy serce na pewno bije i czy płód prawidłowo rośnie. Odliczamy dni do 22 tygodnia ciąży, bo wiemy, że takie dzieci obecna medycyna potrafi już uratować. Jeśli przez całą dobę nie czujemy ruchów, […]

czytaj dalej

Kącik niemowlaka w naszej sypialni

Jeszcze nie tak dawno szykowałam naszą sypialnie na pojawienie się Heleny, wybierałam kolor farby, którą została pomalowana kołyska, projektowałam nasz jedyny w swoim rodzaju przewijak. Liczyłam na to, że Hela na zawsze pozostanie naszym noworodkiem, śpiącym sobie słodko w bujającej się kołysce. Nic z tego :( Powoli, ale jednak rośnie. W kołysce nie mieści się już od dawna. Dostawka stała się zbyt niebezpieczna, bo dziecko zaczęło samo siadać […]

czytaj dalej

Lamaze – ukochane zabawki Helenki

lamaze

Doskonale pamiętam Dzień Dziecka z mojego dzieciństwa, bo to był jeden z 3 dni w roku, w którym dostawałam prezent. Nie zawsze była to zabawka, często jakieś drobiazgi typu słodycze lub egzotyczne owoce, bo było to w czasach, kiedy ani owoców, ani słodyczy nie było w nadmiarze. Ale jeśli zdarzyło się tak, że akurat były w domu pieniądze a w sklepie towar, to w moje ręce trafiała lalka czy układanka. Jak łatwo sobie policzyć, 3 prezenty w ciągu […]

czytaj dalej

Wyprawka dla Helenki czyli ostatni tydzień ciąży

Już myślałam, że przy trzecim dziecku syndrom wicia gniazda mnie ominie :) Z odpowiednim wyprzedzeniem zaczęłam urządzać kącik w naszej sypialni dla kolejnej córki, ale raczej w ramach zdrowego rozsądku niż ekscytacji zbliżającym się porodem. Wyszło pięknie, o czym można przekonać się TUTAJ :) Potem zebranie się do przejrzenia rzeczy, które mamy po Franku i Lili, uzupełnienia braków zajęły mi wieki. Odkładałam, przekładałam, szukałam […]

czytaj dalej

Kącik dla noworodka w naszej sypialni

O tym dlaczego nasze wkrótce mające się urodzić dziecko nie będzie miało własnego pokoju, ale początek swojego życia spędzi z rodzicami pisałam TUTAJ, z poprzednią dwójką przeszłam wszelkie możliwe kombinacje i wiem, że tak jest najwygodniej. Ponieważ mam już spore doświadczenie i wiem jak mogą wyglądać pierwsze miesiące z noworodkiem, to chciałam, żeby kącik w sypialni był przede wszystkim praktyczny. Potrzebowałam 2 mebli – przewijaka/komody na rzeczy dziecka oraz kołyski. […]

czytaj dalej
do góry
Wykorzystuję pliki cookies do prawidłowego działania bloga. Więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies?
OK, jasne
x