Moje podsumowanie 2018 roku i wasze ulubione teksty na blogu

W tym roku rozkręcam się powoli. Cały pierwszy tydzień stycznia poświęciłam na nicnierobienie w gronie przyjaciół i teraz naprawdę ciężko jest mi wrócić do pisania. Ale takie noworoczne rozleniwienie dobrze robi na głowę, bo pozwala w spokoju podsumować to, co wydarzyło się w roku, który minął bezpowrotnie. No i powiem wam, że ten 2018 rok wbrew temu, co o nim myślałam, bym absolutnie wspaniały!

Po pierwsze na mój blog zajrzało prawie MILION czytelniczek i czytelników. Kilka lat temu nawet nie myślałam o tym, że coś takiego jest możliwe. Bardzo mnie to cieszy głównie dlatego, że robię to, co lubię i co mi sprawia radość — tematy wybieram sama, współprace wybieram sama, nic nie robię na siłę i już nie mam wyrzutów sumienia, jeśli odpuszczam. Ale przyznam, że by dojść do momentu, w którym potrafię odpuścić, musiałam się nieco zestarzeć i zmądrzeć, przestać sprawdzać statystyki i zastanawiać się co zrobić, żeby blog był bardziej popularny. I mam taką myśl, że jeśli starość polega na tym, iż coraz łatwiej przychodzi nam odpuszczanie, to wspaniale się ta starość zapowiada <3

Po drugie miałam okazję pojechać na trzy wspaniałe imprezy targowe. Byłam na targach dziecięcych w Szanghaju, w Kolonii i w Kielcach. Podczas kieleckich targów Kids’ Time po raz drugi miałam okazję być członkiem jury nagrody Kids’ Time Star, co dla mnie jest ogromnym wyróżnieniem. Podczas pobytu w Chinach zostałam zaproszona do siedziby firmy GoodBaby, gdzie mogłam zobaczyć chyba największe na świecie laboratorium badające produkty dla dzieci oraz fabrykę wózków Cybex i GB. Pod koniec roku odwiedziłam również centralę firmy Britax Römer w Leipheim oraz polską fabrykę fotelików Avionaut w Szarlejce. Te wyjazdy i zaproszenia bardzo mnie cieszą, bo dają mi ogromną możliwość poszerzania mojej wiedzy o tych wszystkich dziecięcych gadżetach, o których piszę <3

Po trzecie rok 2018 był rokiem podróżowania. Przede wszystkim spełniłam swoje marzenie jeszcze z czasów podstawówki i spędziłam wspaniały tydzień w Norwegii. Zakochałam się w tym kraju tak bardzo, że już nie mogę doczekać się kolejnego wyjazdu (tym razem za koło podbiegunowe!). A poza Norwegią byliśmy jeszcze w Emiratach Arabskich, Chorwacji, Austrii, Włoszech, no i dwa razy w Bieszczadach. Wymagało to od nas dużej elastyczności i umiejętności liczenia, ale się udało <3

Jeśli czytając to, myślicie sobie, że to nieprzyzwoite, żeby być tak zadowolonym z życia Polakiem, to mogę was uspokoić. Wiele rzeczy mi się nie udało, miałam wiele ciężkich chwil, a mój wewnętrzny krytyk potrafił nadawać w mojej głowie tygodniami. Tyle że ja wcale nie chcę skupiać się na tym, co złe. Tym świetnie zajmują się głosy w mojej głowie, nie będę zabierać im roboty ;)

A wracając do bloga, to tradycyjnie sprawdziłam, które zeszłoroczne wpisy cieszyły się największym zainteresowaniem. W tym roku jestem bardzo pozytywnie zaskoczona wynikami, gdyż jak się okazuje, najbardziej lubicie te wpisy, w które wkładam najwięcej pracy. I powiem wam, że jest to dla mnie najlepszym motywatorem do pracy nad blogiem! Jeśli jesteście ciekawi, które teksty czytaliście najchętniej, to zapraszam do mojego Top 5!

5. Recenzja fotelika Britax Römer Dualfix i-Size (0-18 kg)

dualfix i-size

O fotelikach RWF piszę od początku istnienia tego bloga, bo używam ich od ponad 6 lat. Staram się szerzyć wiedzę na temat bezpieczeństwa dzieci w samochodzie i od dwóch lat staram się recenzować kilka fotelików RWF w ciągu roku. Jest to zawsze bardzo czasochłonne, bo wymaga od nas co najmniej kilkutygodniowych testów, sprawdzania fotelików pod kątem użytkowania i przekopywanie się przez wyniki, które fotelik uzyskał w testach zderzeniowych. Dzisiaj skaczę z radości, bo w końcu znalazł się fotelik, który cieszy się tak ogromnym zainteresowaniem, iż jego recenzja znalazła się wśród najpopularniejszych tekstów na blogu! A sam fotelik – Britax Römer Dualfix i-Size to jeden z naszych ulubieńców – główny fotelik, w którym jeździ Hela (jeśli akurat nie testujemy jakiegoś innego fotelika). Dlatego bardzo polecam nie tylko moją recenzję, ale i fotelik.

4. Recenzja Leniwca E-zzy

leniwiec ezzy

Leniwiec E-zzy to chyba jeden z najdłużej wyczekiwanych przeze mnie gadżetów dla rodziców. Po raz pierwszy ujrzałam go kilka lat temu i zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia. Cały czas liczyłam na to, że już za chwileczkę, już za momencik Leniwiec trafi do świeżo upieczonych rodziców, ale dziewczyny z Whisbeara cały czas coś w nim udoskonalały. W końcu w maju 2018 roku trafił do sklepów, a ja miałam okazję dokładnie sprawdzić, jak Leniwiec radzi sobie z asystowaniem rodzicom. Jak widać po popularności tej recenzji, nie tylko ja na niego czekałam. I tylko żal, że nie ma mi już przy kim asystować ;) Ale jeśli wy macie w planach jakiegoś noworodka, to koniecznie zajrzycie do mojej recenzji.

3. Jak wybrać fotelik samochodowy (15-36 kg) dla starszaka (4+)?

fotelik 15-36

Warto było siedzieć godzinami nad tym tekstem, zawracać głowę producentom i sprzedawcom fotelików. Ten wpis powstawał kilka miesięcy, bo chciałam, by był dopracowany. Tak, by po jego lekturze każdy rodzic wiedział, jak wybrać dobry fotelik dla starszaka. Zależało mi na tym, aby wytłumaczyć, dlaczego nawet starsze dzieci powinny jeździć w fotelikach i czym fotelik różni się od styropianowych poddupników i adapterów do pasów, które chronią przed mandatem, ale niekoniecznie przed przykrymi następstwami wypadków samochodowych. Bardzo mnie też cieszy fakt, że ten wpis z miesiąca na miesiąc jest coraz bardziej popularny! Im więcej rodziców go przeczyta, tym większa będzie nasza świadomość zagrożeń! Jeśli jeszcze go nie przeczytaliście, to musicie nadrobić – link do wpisu!

2. Poradnik Wakacyjny Mamy Gadżety

Czekałam na to kilka lat! Od 2015 roku co roku piszę bardzo obszerny Poradnik Wakacyjny, w którym pokazuje wam najciekawsze gadżety, które ułatwią i uprzyjemnią wam wypoczynek z małymi i większymi dziećmi. Ten Poradnik to zawsze ogrom pracy — nad wybieraniem gadżetów, testowaniem ich, fotografowaniem i opisywaniem spędzam kilka tygodni i potem z dumą prezentuję ponad sto wybranych i sprawdzonych przeze mnie produktów! Dlatego bardzo cieszy mnie to, że w tym roku Poradnik stał się tak popularny, że trafił do tych najczęściej czytanych wpisów i to od razu na drugie miejsce! To dużo dla mnie znaczy — nie ma większej nagrody niż fakt, że to, co sama lubię najbardziej i to nad czym zawsze najwięcej pracuję, docenione jest też przez was! Co prawda teraz mało kto będzie się wybierał na letnie wakacje, ale gdyby jednak to zapraszam do lektury mojego zeszłorocznego Poradnika Wakacyjnego!

1. Poradnik Prezentowy Mamy Gadżety

No i wisienka na torcie! Poradnik Prezentowy to zdecydowanie najbardziej pracochłonny i czasochłonny cykl na moim blogu. W ciągu tygodnia publikuję pięć-sześć bardzo obszernych tekstów, w których pokazuję ponad 150 pomysłów na prezent. Przygotowanie Poradnika wymaga ode mnie kilkunastu wizyt w sklepach, testowania kilkuset produktów (na szczęście to akurat robię w ciągu całego roku), a następnie wybrania najlepszych pomysłów i opisania ich na blogu. Praca nad Poradnikiem to dla mnie duża frajda, zwłaszcza że z Poradnika korzysta mnóstwo moich znajomych, więc z pierwszej ręki wiem, jak bardzo pomaga w przedświątecznych zakupach. Dlatego bardzo cieszy mnie to, że Poradnik znalazł się na pierwszym miejscu wśród najpopularniejszych tekstów 2018 roku (a na zdobycie pierwszego miejsca miał tylko kilka tygodni!). Warto było siedzieć nad nim po nocach <3

Szczerze mówiąc, pierwszy raz w historii bloga zdarza się tak, by te teksty, w które włożyłam najwięcej pracy, były tymi samymi, które wy najbardziej lubicie. Z blogami jest często tak, że im mniej pracy nad tekstem, tym więcej wejść na bloga. To mnie w poprzednich latach czasem frustrowało, bo bywało, że siedziałam nad tekstem kilka tygodni, czytałam mnóstwo materiałów źródłowych, konsultowałam tekst ze specjalistami, a tymczasem najbardziej popularnym wpisem stawał się tekst, który napisałam w pół godziny wkurzona na cały świat :D W tym roku wygrał rozum, a nie serce i bardzo mi się ten stan rzeczy podoba! Mam nadzieję, że za rok będzie podobnie!

Serio, ten 2018 był dobry pod każdym względem! A jutro na blogu będzie jeszcze jedno moje podsumowanie — najfajniejsze Mamy Gadżety 2018 roku — czyli to, co mi i Wam najbardziej przypadło do gustu w minionym roku. Tam też jest trochę miłych zaskoczeń :D