fbpx

Shnuggle Air – dostawka dla niemowlaka i łóżeczko w jednym

Każdy, kto zadaje mi pytanie „Jakie łóżeczko kupić dla noworodka?” otrzymuje taką samą odpowiedź – kosz Mojżesza albo dostawkę do łóżka. Z wkładania takiego malucha do tradycyjnego łóżeczka dla niemowlaka wyleczyłam się zaraz na początku mojej macierzyńskiej przygody. Teraz wiem, że przez pierwsze miesiące dziecko powinno spać jak najbliżej mamy, chyba że matka jest cyborgiem i nie jest fanką spania w nocy. Ale te łóżeczka i dostawki mają wadę […]

czytaj dalej

Łóżeczko turystyczne AeroMoov Instant – dla małych podróżników

aeromoov instant

Kiedy rodzice zaczynają poszukiwania łóżeczka turystycznego, to najczęściej trafiają na te najbardziej popularne — duże, składane łóżeczka, które nie mają zbyt wiele wspólnego z podróżowaniem. Są wielkie i ciężkie, a materace w tych łóżeczkach bardzo często są twarde, więc wymagają dokupienia zwykłego materaca, co sprawia, że łóżeczko, które miało być turystyczne, staje się mocno stacjonarne. Oczywiście takie łóżeczko świetnie się sprawdzi na przykład u dziadków, ale co kupić, […]

czytaj dalej

Deryan – wytrzymałe i kompaktowe łóżeczko turystyczne

Kiedy chcemy znaleźć w internecie łóżeczko turystyczne, to mamy 95% szans, że trafimy na coś, co jest może i łóżeczkiem składanym, ale ciężko jakoś powiązać je z podróżowaniem — chyba że podróżujemy głównie ciężarówką. Długo szukałam czegoś, co jest lekkie, małe po złożeniu i mogę zabrać je ze sobą na każdy wyjazd, bez względu na to, czy jadę tirem, czy czymś nieco mniejszym. Okazało się, że oprócz ciężkich i dużych łóżeczek turystycznych, są też […]

czytaj dalej

Praktyczne gadżety na wakacje

gadżety na wakacje

Jestem okropną perfekcjonistką, co przed każdym wyjazdem z dziećmi objawia się paniką dotyczącą tego, w jakich warunkach przyjdzie nam urlopować. Nie chodzi tu o to, że muszę mieć wakacje w luksusach, bo uwielbiam spędzać wakacje w lesie bez prądu, ale o to, żeby być przygotowaną na każdą ewentualność — żeby było jak jeść, spać i umyć się, a przy tym nie namęczyć się tak, żeby zaraz chcieć wracać do domu :) Praktyczne gadżety na wyjazdy, to coś, […]

czytaj dalej

Kącik niemowlaka w naszej sypialni

Jeszcze nie tak dawno szykowałam naszą sypialnie na pojawienie się Heleny, wybierałam kolor farby, którą została pomalowana kołyska, projektowałam nasz jedyny w swoim rodzaju przewijak. Liczyłam na to, że Hela na zawsze pozostanie naszym noworodkiem, śpiącym sobie słodko w bujającej się kołysce. Nic z tego :( Powoli, ale jednak rośnie. W kołysce nie mieści się już od dawna. Dostawka stała się zbyt niebezpieczna, bo dziecko zaczęło samo siadać […]

czytaj dalej

5 pomysłów na „łóżeczko” dla noworodka

Pisałam już o tym kilka razy, ale muszę powtórzyć — uważam, że tradycyjne dziecięce łóżeczko to nie jest najlepsze miejsce dla noworodka i kilkumiesięcznego niemowlaka. Noworodki lubią, kiedy jest im ciasno, nie znają przecież dużych przestrzeni, a 60 cm szerokości i 120 cm długości dla kogoś, kto sam mierzy średnio 56 cm, to ogromna powierzchnia. Poza tym małe łóżeczko, to większe możliwości aranżacji przestrzeni — krótko mówiąc, możemy […]

czytaj dalej

Shnuggle – wyjątkowy kosz Mojżesza

Kosz Mojżesza uważam za wynalazek genialny i nie wyobrażam sobie innego łóżeczka dla noworodka. Jest mały, przytulny, a noworodek czuje się w nim bezpiecznie. Nie zajmuje dużo miejsca, więc może stać w nocy tuż przy naszym łóżku nawet jeśli mamy małą sypialnię. Dzięki niemu podczas nocnych pobudek, dziecko mamy na wyciągnięcie ręki, bez podnoszenia się z łóżka i wędrowania po pokoju. Jest lekki więc będzie też służył jako przenośne łóżeczko, […]

czytaj dalej

Łóżkowe sprawy, czyli jak spać z dzieckiem

Już od jakiegoś czasu dostaję zapytania od was na temat mojej opinii o spaniu z dzieckiem. Najpierw myślałam, że to jest mało interesujący temat, więc wpisu nie będzie. A potem sobie pomyślałam, że to nie fair, że tak się przed tym tematem bronię. Mam troje dzieci i duże doświadczenie w temacie każdej możliwości spania z dzieckiem i bez, bo przerabiałam wszystko. I może też byłoby fajnie gdyby ktoś 5 lat temu napisał mi to, co ja piszę teraz. Bo nawet, jeśli […]

czytaj dalej

Kącik dla noworodka w naszej sypialni

O tym dlaczego nasze wkrótce mające się urodzić dziecko nie będzie miało własnego pokoju, ale początek swojego życia spędzi z rodzicami pisałam TUTAJ, z poprzednią dwójką przeszłam wszelkie możliwe kombinacje i wiem, że tak jest najwygodniej. Ponieważ mam już spore doświadczenie i wiem jak mogą wyglądać pierwsze miesiące z noworodkiem, to chciałam, żeby kącik w sypialni był przede wszystkim praktyczny. Potrzebowałam 2 mebli – przewijaka/komody na rzeczy dziecka oraz kołyski. […]

czytaj dalej

Jak skompletować wyprawkę dla dziecka?

Kupno wyprawki dla dziecka to jedno z pierwszych wyzwań, które stoi przed młodymi rodzicami. Siłą rzeczy nie znają się oni na dziecięcych rzeczach, a każdy, kogo pytają o radę poleca im coś innego. Dlatego ja (żeby jeszcze bardziej zamieszać w głowach), napisałam własny przewodnik po wyprawce. Ponieważ sama doskonale zdaję sobie sprawę z tego, ile zupełnie nieprzydatnych rzeczy rodzice mogą kupić, skupię się tylko na absolutnie niezbędnych akcesoriach, […]

czytaj dalej

Łóżeczko turystyczne Koo-di Bubble Cot

Łóżeczko turystyczne Koo-di to jest gadżet, którego zakup skutecznie odradziłam koleżance kilka miesięcy temu. Wtedy wydawało mi się, że kupno łóżeczka, które ma małą pojemność i wystarcza na mniej więcej 2 lata nie ma większego sensu i, że znacznie lepiej zainwestować w tradycyjne łóżeczko turystyczne, które co prawda jest cięższe i większe po złożeniu, ale za to może w nim spać nawet 5 letnie dziecko, więc wystarczy na dłużej. Ale po tym jak […]

czytaj dalej

Kosz Mojżesza – idealne łóżeczko dla noworodka

Jest wiele różnych teorii, na temat tego, w czym świeżo narodzony potomek powinien spać. Większość rodziców kupuje przed narodzinami standardowe łóżeczko dziecięce (120x60cm) a później albo korzysta z tego łóżeczka zgodnie z przeznaczeniem, albo robi w nim składzik na świeżo złożone pranie, a dziecko spędza każdą noc w łóżku z rodzicami. My przy Franku byliśmy twardzielami – Franek miał od początku swój pokój (sąsiadujący z naszą sypialnią) i swoje łóżeczko, i sypiał […]

czytaj dalej
do góry
Wykorzystuję pliki cookies do prawidłowego działania bloga. Więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies?
OK, jasne
x