fbpx

Shnuggle – nietypowa wanienka dla najmłodszych

wanienka shnuggle

Wanienka dla niemowlaka to chyba jeden z najmniej skomplikowanych dzieciowych zakupów. U nas przez wiele lat mieliśmy taką najprostszą i najtańszą, którą dostaliśmy po dzieciach znajomych. Nigdy jej nie lubiłam i uważałam, że kąpanie noworodków i małych niesiedzących niemowląt w takiej wanience jest koszmarnie niewygodne. Dlatego z dużą ciekawością przyglądam się nieco bardziej pomysłowym rozwiązaniom kąpielowym. Wanienka Shnuggle pojawiła się na rynku w 2014 roku, zgarniając od razu nagrodę Reddot […]

czytaj dalej

Shnuggle Air – dostawka dla niemowlaka i łóżeczko w jednym

Każdy, kto zadaje mi pytanie „Jakie łóżeczko kupić dla noworodka?” otrzymuje taką samą odpowiedź – kosz Mojżesza albo dostawkę do łóżka. Z wkładania takiego malucha do tradycyjnego łóżeczka dla niemowlaka wyleczyłam się zaraz na początku mojej macierzyńskiej przygody. Teraz wiem, że przez pierwsze miesiące dziecko powinno spać jak najbliżej mamy, chyba że matka jest cyborgiem i nie jest fanką spania w nocy. Ale te łóżeczka i dostawki mają wadę […]

czytaj dalej

Test chusteczek nawilżanych wodą

chusteczki nawilżane wodą

Już kilka lat minęło, od kiedy Waterwipes’y (pierwsze chusteczki nawilżane wodą) szturmem podbiły Polskę. W tym czasie pojawiło się sporo podobnych chusteczek nawilżanych wyłącznie wodą (czasem „wyłącznie” wodą). Dlatego postanowiłam wziąć pod lupę chusteczki, które w składzie deklarują 99% wody. Nie wiem, czy udało mi się znaleźć wszystkie, jeśli nie to dajcie znać, chętnie dorzucę do porównania!

czytaj dalej

Leniwiec E-zzy – najlepszy asystent rodzica

leniwiec ezzy

Czekałam na ten moment naprawdę bardzo długo. Przed wami recenzja Leniwca E-zzy marki Whisbear, który niecałe dwa miesiące temu trafił na półki sklepów i pewnie cieszy już niejedną mamę i jej malutkie dziecko! Kto mnie dłużej czyta ten wie, że pierwsze prototypy Leniwca widziałam bardzo dawno temu i naprawdę nie mogłam się doczekać, aż będę mogła finalny produkt wziąć w me ręce, przetestować i pokazać go […]

czytaj dalej

Trzy kroki do znalezienia pieluchy idealnej

Pielucha – rzecz, która przed pojawieniem się dziecka nie wzbudza absolutnie żadnych emocji, która istnieje gdzieś na bilbordach, sklepowych półkach i na pupach obcych dzieci, nagle staje się najwytrwalszym towarzyszem w rodzicielstwie, to ona jest z nami, gdy po raz pierwszy przewijamy nasze ledwo, co urodzone pomarszczone noworodki, to ona towarzyszy nam podczas nocnych pobudek, to ona wypycha z naszych torebek szminki i pilniki, to bez niej nie jesteśmy w stanie przetrwać więcej niż trzech […]

czytaj dalej

Pięknie urodzeni, czyli sukienki porodowe granatOVO

sukienki porodowe

Poród jest ekstremalnym i wyjątkowym przeżyciem. Pewnie ciężko znaleźć w życiu inną sytuację, która jest tak ogromną mieszanką stresu, strachu, ból, euforii, wzruszenia i nieopisanego szczęścia. I nie ważne, czy rodzimy pierwszy raz, czy trzeci, emocje są bardzo podobne, może kolejne razy są bardziej oswojone i pewniejsze, ale i tak jest to przeżycie niesamowite, na które ciężko się jest przygotować. Jedyne, co tak naprawdę względnie łatwo jest zaplanować każdej przyszłej mamie, to wyprawka […]

czytaj dalej

Shnuggle – wyjątkowy kosz Mojżesza

Kosz Mojżesza uważam za wynalazek genialny i nie wyobrażam sobie innego łóżeczka dla noworodka. Jest mały, przytulny, a noworodek czuje się w nim bezpiecznie. Nie zajmuje dużo miejsca, więc może stać w nocy tuż przy naszym łóżku nawet jeśli mamy małą sypialnię. Dzięki niemu podczas nocnych pobudek, dziecko mamy na wyciągnięcie ręki, bez podnoszenia się z łóżka i wędrowania po pokoju. Jest lekki więc będzie też służył jako przenośne łóżeczko, […]

czytaj dalej

Wyprawka dla Helenki czyli ostatni tydzień ciąży

Już myślałam, że przy trzecim dziecku syndrom wicia gniazda mnie ominie :) Z odpowiednim wyprzedzeniem zaczęłam urządzać kącik w naszej sypialni dla kolejnej córki, ale raczej w ramach zdrowego rozsądku niż ekscytacji zbliżającym się porodem. Wyszło pięknie, o czym można przekonać się TUTAJ :) Potem zebranie się do przejrzenia rzeczy, które mamy po Franku i Lili, uzupełnienia braków zajęły mi wieki. Odkładałam, przekładałam, szukałam […]

czytaj dalej

Kącik dla noworodka w naszej sypialni

O tym dlaczego nasze wkrótce mające się urodzić dziecko nie będzie miało własnego pokoju, ale początek swojego życia spędzi z rodzicami pisałam TUTAJ, z poprzednią dwójką przeszłam wszelkie możliwe kombinacje i wiem, że tak jest najwygodniej. Ponieważ mam już spore doświadczenie i wiem jak mogą wyglądać pierwsze miesiące z noworodkiem, to chciałam, żeby kącik w sypialni był przede wszystkim praktyczny. Potrzebowałam 2 mebli – przewijaka/komody na rzeczy dziecka oraz kołyski. […]

czytaj dalej

Kącik dla noworodka w sypialni rodziców

Połowa ciąży mija, a ja zaczynam się zastanawiać jak urządzić wszystko wokół żeby nie zwariować z trójką dzieci. Przy Franku i Lili przerobiłam wszystkie możliwe opcje – osobny pokój dla noworodka, chodzenie na nocne karmienie do pokoju obok (albo piętro niżej), osobny pokój dla dziecka i dodatkowe łóżeczko w naszej sypialni, i w końcu kącik dla niemowlaka w naszej sypialni. Tym razem chcę żeby było przede wszystkim praktycznie. Chcę […]

czytaj dalej

Jak skompletować wyprawkę dla dziecka?

Kupno wyprawki dla dziecka to jedno z pierwszych wyzwań, które stoi przed młodymi rodzicami. Siłą rzeczy nie znają się oni na dziecięcych rzeczach, a każdy, kogo pytają o radę poleca im coś innego. Dlatego ja (żeby jeszcze bardziej zamieszać w głowach), napisałam własny przewodnik po wyprawce. Ponieważ sama doskonale zdaję sobie sprawę z tego, ile zupełnie nieprzydatnych rzeczy rodzice mogą kupić, skupię się tylko na absolutnie niezbędnych akcesoriach, […]

czytaj dalej

Kosz Mojżesza – idealne łóżeczko dla noworodka

Jest wiele różnych teorii, na temat tego, w czym świeżo narodzony potomek powinien spać. Większość rodziców kupuje przed narodzinami standardowe łóżeczko dziecięce (120x60cm) a później albo korzysta z tego łóżeczka zgodnie z przeznaczeniem, albo robi w nim składzik na świeżo złożone pranie, a dziecko spędza każdą noc w łóżku z rodzicami. My przy Franku byliśmy twardzielami – Franek miał od początku swój pokój (sąsiadujący z naszą sypialnią) i swoje łóżeczko, i sypiał […]

czytaj dalej
do góry
Wykorzystuję pliki cookies do prawidłowego działania bloga. Więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies?
OK, jasne
x