
Recenzje


MAM Baby – szczotka do mycia butelek
Z racji tego, że Franek był dzieckiem butelkowym przerobiłam kilkanaście szczotek do butelek różnych marek, i przy każdej zastanawiałam się jak to jest, że nikt nie potrafi wyprodukować szczotki, która jest dobrej jakości, higieniczna i wygodna w użyciu.

Prince Lionheart – Stojak do suszenia butelek
Są takie gadżety, dla których ciężko znaleźć uzasadnienie zakupu nawet mi. Nie zdarza się to często, bo zawsze znajdę lepszy lub gorszy powód do posiadania danego gadżetu, ale niestety zabrakło mi argumentów przy stojaku do suszenia butelek.

Korbell – kosz na zużyte pieluchy
Eliminacja zapachu unoszącego się ze zużytych pieluch to dość drażliwy temat, szczególnie dla mężczyzn. Moje doświadczenie mówi, że mężczyznom ciężko pogodzić się z faktem, że takie pieluchy nie są bezwonne.

LOVI 360° – picie jak ze szklanki, ale bez rozlewania
Nie wiem czy tylko ja tak mam, ale kubków niekapków, bidonów, kubków ze słomką zawsze miałam dużo. Głównie wynikało to z tego, że Franek gryzł dziubki i słomki, i po kilku miesiącach prawie każdy kubek był do wyrzucenia.

Bugaboo Donkey – luksusowy wózek podwójny
Każdy rodzic dwójki dzieci z niewielką różnicą wieku prędzej czy później dochodzi do wniosku, że jedyne co umożliwi mu swobodne poruszanie się poza domem to podwójny wózek.

BÉABA – łyżeczka obracana o 360°
Obserwowanie jak dziecko uczy się samodzielnie jeść jest bardzo zabawne, bo na pewnym etapie nauki dziecko obraca łyżeczkę z jedzeniem o 180° tuż przed otwartą buzią i w rezultacie jedzenie ląduje na ubraniu a nie w buzi.

Ikea Antilop – krzesełko do karmienia
Krzesełko do karmienia pojawia się w każdym domu, w którym są dzieci. Wiem, że istnieją takie mamy, które długo wybierają krzesełko upewniając się, że wybrany model posiada wszelkie potencjalnie potrzebne funkcje.

23snaps – „Facebook” dla rodziców
Rodzice aktywni na portalach społecznościowych to zmora każdego, kto nie ma dzieci. Nie wiedzieć czemu dzieciaci znajomi są przekonani o tym, że każdy powinien widzieć pierwsze kroczki ich dziubdziulka i jego pierwszą nocnikową kupkę.

Emmaljunga City Cross – wózek nie do zdarcia
Nie lubię wózków o klasycznym wyglądzie – nie lubię wielkich, siermiężnych spacerówek, nieskrętnych kół, ciężkich stelaży, braku możliwości włożenia złożonego wózka do bagażnika (bo nawet po złożeniu jest wielkości czołgu).

Toujours – śliniaki jednorazowe z Lidla
Zabieranie śliniaka w podróż z rocznym dzieckiem jest oczywiste, taki potwór nie wie jeszcze co to savoir-vivre i nie tylko wypluwa jedzenie, ale potrafi nim rzucać na odległość.

MAM – butelka z funkcją samosterylizacji
Z zakupem butelki nie jest łatwo, bo tą pierwszą albo kupuje się zanim ma się dziecko, więc w zasadzie nie wiadomo co się kupuje, albo kupuje się ją na szybko w aptece dyżurującej w nocy, bo okazało się, że to nasze dziecko, które miało być karmione piersią jednak tej piersi nie ch...

Mebby – pojemnik na zabawki kąpielowe
Porządek w zabawkach kąpielowych to wyzwanie, które dzieci rzucają matce po około 6 miesiącach życia.

Munchkin – organizer na pieluchy
Gadżet, który w Polsce jest dostępny od niedawna. Ja kupiłam go 3 lata temu i sprowadzałam go z Wielkiej Brytanii płacąc duże pieniądze za przesyłkę:) Ale był tego warty.

Bugaboo Bee+ moja ulubiona miejska spacerówka
Jeden z moich ulubionych, pokochałam go od pierwszej chwili:) Dla mnie jedyny na wyjścia wszędzie tam gdzie są w miarę płaskie chodniki (chociaż był ze mną też na plaży:))...
